sobota, 6 kwietnia 2013

Chwilowa zdrada krzyżyków

Musiałam odpocząć od krzyżykowania, w końcu cały poprzedni rok mi na tym upłynął!
Zamarzyła mi się serweta na mój okrągły stół o średnicy 1m. Po cichutko kombinuję, że to przymiarka do wykonania obruska, ale to jeszcze wielka niepewność i może to nigdy nie nastąpić. Środek serwety stanowi stanowi koło z drobno tkanego lnu. Cała serweta mierzy 85 cm średnicy. W przypływie weny na tym lnianym środku planuję jakiś rzucik haftem płaskim.


Wzorek, to nic szczególnego, czysta moja fantazja, powstawał w trakcie pracy, nie obyło się bez prucia, by dopasować wielkość koronki, co ostatecznie jest tak jak powinno być.

                                              Tak prezentuje się w całości.

Jakiś czas temu wykonałam pamiątkę komunijną, znanym wzorem, którą w tym tygodniu zawożę do oprawy, a na razie prezentuje się tak.


Wracając jeszcze do Świąt, chcę podziękować za życzenia, które napłynęły na początku tygodnia od  MONIKI,   DANUSI   i   EDYTKI ,    oraz za te pod moimi życzeniami do Was w ostatnim poście! Prześlicznie Wam dziękuję!!!
 

Minęła Gwiazdka, minęła Wielkanoc, a wiosna jak na lekarstwo. W ogrodzie pełno głodnych nie tylko ptaków zimujących, ale teraz także szpaków i dzikich gołębi - dokarmiam je gotowaną kaszą i płatkami, bo mi ich żal. A tu na dodatek na zaśnieżonych polach pojawiły się żurawie i bociany, czy przeżyją?! Zapowiedzi synoptyków nie wyglądają różowo. Mój ogród warzywny pod głębokim śniegiem, a psychika jak zaokienny krajobraz - chcę słonka i wiosennego ciepełka!!! Wam też tego życzę i pozdrawiam!

74 komentarze:

  1. Obrus jest cudny. Jestem pod ogromnym wrażeniem :) pięknie się prezentuje na stole :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Serweta bardzo efektownie zdobi stół. Jest pięknie!

    OdpowiedzUsuń
  3. O matulu, ale cudo. Teraz wiesz dlaczego tak bardzo chcę się nauczyć szydełkować. Jak dojdę do takiej perfekcji to będę przeszczęśliwa. Myślę, że zaden hafcik, nawet płaski nie będzie potrzebny, bo serweta jest przepiękna. Ale Ci zazdroszczę. Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  4. Podziwiam... wszystko co robisz jest piękne :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Piękna serweta, ile pracy w nią włożyłaś!Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  6. Serweta już prezentuje się elegancko a gdy pojawi się na niej haft, to będzie prawdziwe cudo. Obrazek komunijny również jest uroczy :-)

    OdpowiedzUsuń
  7. Serwetka jak wszystkie Twoje twory - mistrzowska:)
    Za wiosną to już chyba wszyscy tęsknimy!!!
    Pozdrawiam serdecznie :D

    OdpowiedzUsuń
  8. Kartka komunijna jest śliczna, mało spotykany wzorek. Serweta imponująca, już wygląda świetnie, ale jak w planach jeszcze ma być zdobiona haftem to nie mogę się doczekać efektu. Moja droga masz ogromny talent, co innego zrobić coś z gotowca, a co innego wymyślić wzór.
    A zima no cóż chyba nas polubiła :) moje koty wlazły pod grzejnik tak jakby mróz wyczuwały.

    OdpowiedzUsuń
  9. Piękny obrusik. Jestem pełna podziwu i uznania dla Ciebie. Szydełkujesz i wymyślasz wzór swej pracy. Gratulację.
    I mnie marzy się wiosna, mój nastrój też niestety nie najlepszy. Od początku tego roku - wszystko źle się dzieje. Nigdy nie byłam przesądna, ale ten 2013 r jest okropny. Czy wreszcie będzie lepiej?
    Danielo, dziękuję za śliczną karteczkę z życzeniami.
    Pozdrawiam i życzę wiosny za oknem i w sercu.

    OdpowiedzUsuń
  10. Taki sam wzór komunijny wyszyłam dla córki i leży w szufladzie , wstyd ...
    Serwetka śliczna i jeszcze sama wymyśliłaś wzór ..Zdolna jesteś ,,
    Ślicznie się prezentuje na stoliku ..

    OdpowiedzUsuń
  11. cudna ta serweta moze kiedys i ja sie odwaze na taka serwete, w co watpie. Musiala kosztowac cie wiele pracy :)
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  12. sliczny obrusik polaczenie lnu i szydelkowej koronki dalo taki bardzo romantyczny urok i pamiatka komunijna jak zawsze cudna slicznie wykonana ;)
    pozdrawiam cieplo magnolia;)

    OdpowiedzUsuń
  13. Ogrom pracy włożyłaś w tą serwetę, ale efekt zachwycający! Danielo, ja widzę, że od krzyżyków to Ty odpoczywać nie umiesz ;)) Pamiątka komunijna przepiękna!
    Jeszcze raz dziękuję za cuuuuudną kartkę i życzenia.

    OdpowiedzUsuń
  14. Przy tak sprawnym władaniu szydełkiem żaden obrusik nie jest straszny! Doskonale!
    Hafcik jak zwykle idealny!

    OdpowiedzUsuń
  15. Przepiękna serweta - uwielbiam takie kombinacje tkaninowo-koronkowe, a do tego wzór własny, to już naprawdę godne podziwu! Ja nawet ze schematem nie połączyłabym lnu z koronką :-(.
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  16. Imponująca serweta, ja bym sobie w środeczku jakiś mono-hafcik kwiatuszka zrobiła. Nie przyćmiłby wtedy tych pięnych szydełkowych wykonań.
    Pozdrawiam mam nadzieję wiosennie :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Prześliczna, a kartka urocza pozdrawiam Dusia

    OdpowiedzUsuń
  18. piekna serweta :)a i ja juz za wiosna tesknie , ehhhh.....

    OdpowiedzUsuń
  19. Piękna serweta - cudowne połączenie lnu z szydełkową koronką. Trzeba mieć nadzieję, że to ostatnie podrygi zimy tej wiosny. Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  20. Piękny obrusik, jestem pod wrażeniem, ja kiedyś też kupiłam serwetki do obrabiania, ale ciągle czasu brakuje, piękna :)

    OdpowiedzUsuń
  21. jestem pod wrazeniem cudeńko pozdrawiam ciepluteńko

    OdpowiedzUsuń
  22. Danielo piękny ten obrusik, nawet bez haftu jest bardzo ładny.Pozdrawiam serdecznie:)

    OdpowiedzUsuń
  23. Piękna serweta. Pozdrawiam :0

    OdpowiedzUsuń
  24. kapitalnie,rób więcej na szydełku,masz talent twórczy,będziesz tworzyć nowe schematy.A co do ogródka warzywnego? jak czasami nie chciało się iść na działkę,teraz mi brakuje tego wyjścia,o tej porze się już siało,a kiedy ziemia się odmrozi?

    OdpowiedzUsuń
  25. Ta serweta już jest perfekcyjna, nawet bez haftu.:)
    Słodki ten komunijny obrazek. A ptaków też mi szkoda....:(

    OdpowiedzUsuń
  26. Wiosny każdemu brakuje. Nawet mi już do niej tęskno, gdzie zima to mój żywioł:) Twoja serweta na stół jest prześliczna. Wymagała bardzo dużo pracy ale efekt jest niesamowity. Brawo:)

    OdpowiedzUsuń
  27. Piękna jest ta serweta i obrazek też śliczny:)))jestem pełna podziwu:))))Pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
  28. Serweta jest piękna. Ciekawa jestem haftu na niej ???
    Pozdrawiam i aby do wiosny :)))

    OdpowiedzUsuń
  29. Stół ozdobiony tak piękną serwetą przyciąga wzrok jak magnez . Elegancko i perfekcyjnie wykonana serweta :) Widać ,że szydełko to też Twoja bajka.Pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
  30. Serweta zachwycająca! Najbardziej czego żałuję że nie umiem robić to własnie szydełkować! Podziwiam Cię więc bardzo bardzo bardzo.

    OdpowiedzUsuń
  31. Kochana,serwetka cudna,jestem pod wielkim wrażeniem i śliczna pamiątka komunijna.No tak, tak jak ja dokarmiasz ptaszki i bociany też do nas przyleciały .Też mam dość tej zimy tak jak każdy :) Pozdrawiam cieplutko i życzę dobrej niedzieli :)

    OdpowiedzUsuń
  32. Cudowna serweta - jestem pod wrażeniem. Taki sam obrazek ma moja wnuczka.
    Oj, ja też już bardzo tęsknię do wiosny, do słoneczka, by można było wyjść i posiedzieć, pogrzebać na działce, ale może już niedługo.
    Tymczasem cieplutko Cie pozdrawiam. Buziaki

    OdpowiedzUsuń
  33. Wspaniałą serwetę stworzyłaś i ciekawi mnie co też na niej powstanie. Chyba pozostaje mi cierpliwie czekać :)
    Podziwiam twoją dobroduszność i również liczę, że Wiosna wkrótce przyjdzie.
    Ściskam mocno :)

    OdpowiedzUsuń
  34. Bardzo uroczy obrusik :) ja właśnie też planuję podobne cudeńko z lnu i koronki i także z haftem. Widac takie pomysły krążą w przestrzeni.
    Co do ptaków to rzeczywiście mnóstwo głodnego ptactwa się pojawia ale cieszę się, że jeszcze moje bociany nie przyleciały, bo by głodne były biedaki.
    Pozdrawiam serdecznie :)

    OdpowiedzUsuń
  35. Przepiekna serweta, cudna kartka na Komunie..Danielo. czy jest cos ,czego Ty nie umiesz zrobic??.wciaz sie gapie na ta serwetke...pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  36. Prześliczny obrus a krzyżyki poczekają żadna
    to zdrada hihihi . pozDrawiaM i życzę wiosny !!!

    OdpowiedzUsuń
  37. imponujący obrus! my dokarmiamy cały czas całą hordę z lasu:)a ile biednych saren podchodzi do domostw, mam nadzieję, że pogoda będzie łaskawsza w nowym tygodniu:)

    OdpowiedzUsuń
  38. Danielo, prawdziwe cudo stworzyłaś:) Ja niestety na takie cudeńka poluję w SH, bo w normalnych są dla mnie za drogie a sama robić nie umiem:)Pozdrawiam cieplutko. Ania:)

    OdpowiedzUsuń
  39. wow!!! piękności :) ... jak wszystko, co wychodzi z pod Twoich łapek :) pozdrawiam Cię słonecznie :) tak ... od rana świeci piękne słoneczko , z dachu kapie ... WIOSNA przybywa - HURRRA!!!

    OdpowiedzUsuń
  40. Serweta jest cudna! Pamiątka komunijna świetny pomysł,wykonanie,prezent :)

    OdpowiedzUsuń
  41. Jejku jakie cudeńko zrobiłaś Danielo,nie mogę się napatrzeć...

    OdpowiedzUsuń
  42. Oj, ja zdradzam krzyżyki już od jakiegoś miesiąca ;) Zakochałam się w szydełku - co zrobić..., ale mój etap zaawansowania ni jak się ma do tego, co Ty wyprawiasz! :) Piękna serweta! Mam nadzieję, że kiedyś będę mogła i ja u siebie zaprezentować takie cudo :) Pozdrawiam kejti_82 (xowanie.blox.pl)

    OdpowiedzUsuń
  43. Serweta pięknie się prezentuje. Mam nadzieję, że przekonasz się do zrobienia obrusu, z pewnością byłby śliczny. :)

    OdpowiedzUsuń
  44. Kochana serweta jest cudna - zdradzaj krzyżyki kiedy tylko chcesz, jeśli potem prezentujesz nam takie śliczności ;o)

    OdpowiedzUsuń
  45. gratuluję Danielo...prześlicznie Ci wyszedł obrusik,a z motywem xxx będzie wyglądał jeszcze piękniej...

    OdpowiedzUsuń
  46. Co tu dużo pisać? Serwetkę zrobiłaś po mistrzowsku :)

    OdpowiedzUsuń
  47. Piękny ! Po prostu małe dzieło sztuki....

    OdpowiedzUsuń
  48. Dokładnie i ciekawie zrealizowałaś swoje zamierzenie.Bardzo ładny wzór!Pokój zyska na elegancji!

    OdpowiedzUsuń
  49. Dla takiej serwety warto było zdradzić krzyżyki :)

    OdpowiedzUsuń
  50. śliczny obrus! Ty to potrafisz coś wyczarować :D

    OdpowiedzUsuń
  51. O jeny, o jeny, ale cudo Ci wyszlo. Jabyś tak w trans wpadla, to ja też jeden taki cud poproszę.

    OdpowiedzUsuń
  52. No tak czarodziejka igły i szydełka. Piękna i delikatna. Pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
  53. I jak mam się nie zachwycać?To jest takie śliczne,misterna robótka♥Pozdrawiam serdecznie:)

    OdpowiedzUsuń
  54. czego się nie tkniesz wyczarowujesz cudeńko- ochhhhhh

    OdpowiedzUsuń
  55. wszystko juz kol.napisały,ja podpisuję się tylko co tylko zapragniesz to Twoje paluszki wyczarują przepięknie

    OdpowiedzUsuń
  56. śliczna jest! Aż dech zapiera. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  57. Bardzo dziękuje za zainteresowanie moim blogiem! Podziwiam Pani dokonania, są wspaniałe :) Pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
  58. Serweta jest zachwycająco piękna :)To 85-cio centymetrowe dzieło sztuki. I jak tu nie kochać rękodzieła :)Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
  59. piękny hafcik :) i serweta śliczna :)

    OdpowiedzUsuń
  60. Czasem trzeba zrobić sobie przerwę :) Tobie ta przerwa służy , bo serweta wyszła pięknie !
    Pamiątka przecudna :)
    Pozdrawiam prawie wiosennie ;)
    :*

    OdpowiedzUsuń
  61. Przepiękna serweta ! Tyle rzeczy perfekcyjnie potrafisz zrobić ! Serdecznie pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  62. Piękna serweta, w dodatku robiona bez wzoru ...???
    Ja jestem typem, który musi mieć wszystko wyrysowane, rozpisane...a i tak efekt nie jest wcale taki pewny:)
    Jestem pod wrażeniem Twoich kartek.
    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  63. Obrus jak marzenie. Bardzo mi się podoba.
    Hafcik też piękny, ale to wiadomo:)
    Pozdrawiam. Ola.

    OdpowiedzUsuń
  64. Prześliczny obrus ! Widzę, że szydełkiem władasz tak perfekcyjnie jak igłą :)
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  65. Ależ cudowna ta Twoja "zdrada":))))I wiesz co mi do głowy przyszło:))Jaki mógł by być efekt gdybym kiedyś spróbowała połączyć w ten sposób materiał jutowy z cienkim lnianym sznurkiem???
    Bardzo mi się podoba zarówno serweta jak i hafcik.
    Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
  66. Twoja "czysta fantazja" jest wielka i wspaniała!!! Obrusik przepiękny i według mnie prezentuje się cudownie z takim właśnie lnianym środkiem. Według mnie haft jest niekoniecznie potrzebny, chyba że bardzo delikatny, pastelowy, by nie było "za dużo szczęścia naraz".

    OdpowiedzUsuń
  67. Serweta jest śliczna, bardzo elegancka i zarazem delikatna.

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każde pozostawione tu miłe słowo.