czwartek, 11 grudnia 2014

Moje frywolitkowe dukanie

Wciągnęła mnie frywolitka. Ćwiczę na ile czas pozwala, ale na razie jak w tytule, to tylko dukanie. Mam problemy z odczytywaniem schematów ( brak czasu by je rozgryźć), więc łyknęłam dwa wzorki szkoleniowe, a reszta to moja ,,wolna amerykanka".
Tym sposobem powstały pierwsze mało udolne dzwoneczki. Najpierw te dwa


potem ten większy z wplecionymi koralikami i najlepiej wykonane maleństwo.Wszystkie dzwonki usztywniłam cukrerm .


 I jeszcze jeden kremowy. Tu użyłam nici, których więcej do frywolitki nie użyję, są zbyt matowe  i  mają nieciekawy  splot. 


Powstało też kilka płaskich ozdób na choinkę. Część nie załapała się do zdjęcia, bo zabrakło mi czasu na ich usztywnienie. Te są w miarę efektowne , bo połyskują w nich koraliki. Sopelki usztywniłam cukrem, gwiazdki krochmalem.

 

Ostatnie zdjęcie, to moja szkoleniowa próba biżuteryjna. Powstała bransoleta, kolczyki i zawieszka do łańcuszka. Przystępując do tego prostego projektu nie spodziewałam się, że efekt końcowy będzie całkiem , całkiem. Muszę wyruszyć tylko na poszukiwanie ciekawych nici i dobrych koralików, bo od nich wiele zależy.


Bardzo dziękuję za sympatyczne i liczne komentarze. Pozdrawiam i życzę miłych przygotowań do Świąt, do których bardzo nam blisko.

sobota, 6 grudnia 2014

Uszyłam sobie ...

gwiazdę i śnieżynkę. Pozazdrościłam trochę koleżankom, które chwaliły się uszytymi dekoracjami świątecznymi. Maszyna do szycia mi nie obca , a na Dzień Matki otrzymałam od córki i zięcia nowiusieńką z wieloma funkcjami. Używam jej do wielu szyjątek na rzecz domu, więc czemu by sobie też nie uszyć dekoracji. Materiały są,  leżą i proszą się o zmiłowanie. Wzięłam się do pracy i w ciągu jednego popołudnia uszyłam i ozdobiłam to, co na zdjęciu przedstawiam.  Zdjęcia niestety kiepskie, słoneczka u nas nie ma od przeszło tygodnia, a fotograf ze mnie kiepski.


Gwiazdę uszyłam z bawełny w kolorze mniej więcej właściwym na zdjęciu, ozdobiłam drewnianym serduszkiem, które w ubiegłym roku otrzymałam od jednej z koleżanek blogowych. By bardziej wyeksponować ten betlejemski żłóbeczek podkleiłam go filcem w kolorze ecru. Obwód gwiazdy obszyłam delikatną ciemnoczerwoną taśmą koralikową, a całość podkreśliłam kokardą i chwościkiem.


Śnieżynka też została uszyta z bawełny, tyle że deseń tkaniny zawiera białe grochy. W ten ośmioramienny kształt wkomponowałam zrobioną dawno temu makramową gwiazdkę, zaś sznurem makramowym podkreśliłam obwód i dodałam połyskujący chwościk..


Śnieżynka dekoruje brzeg firany, gwiazda nie ma jeszcze docelowego miejsca, pewnie wkomponuję ją w świąteczną dekorację.
Dziś Mikołajki, pamiętamy o tym zwyczaju i zawsze u każdego domownika coś w bucie się  znajdzie, drobiazg, ale ta pamięć wzajemna cieszy!
Ho, ho, ho jestem tu!


Miłej niedzieli życzę i pozdrawiam!

sobota, 29 listopada 2014

Christmas cards - finisz

Jestem nareszcie i serdecznie witam!
Uf, skończyłam partię karteczek. Niektórych wzorów dawno już nie powtarzałam, a ponieważ natworzyłam wokół nich trochę własnych  niezapisanych krzyżyków, musiałam się posłużyć zdjęciami z archiwum, by je na nowo odtworzyć. Oprawę trochę zmieniłam, bo w tym kształcie wydają mi się ciekawsze. Większość na życzenie ubrana jest w moje owale, a ich tworzenie zajmuje sporo czasu.


 




Do kolekcji dołączyły moje własne wzory z ubiegłego roku, które tak oto oprawiłam.

I jeszcze dwie karteczki, w tym jemioła, którą ostatnio wyszywałam 4 lata temu.

Pewnie więcej świątecznych kartek już nie powstanie z braku czasu, bo w kolejce czekają dwie urodzinowe karteczki dla koleżanki.
Zima krąży tu i ówdzie więc trzymajcie się ciepło!

Pozdrawiam serdecznie!

wtorek, 11 listopada 2014

W kropeczki

Słonecznie i bardzo ciepło dziś do południa u nas było i pewnie nie napisałabym tego postu, gdyby nie zmiana pogody. Teraz po południu, choć nadal ciepło, to jednak po słonku ani śladu, jego blask ustąpił miejsca mglistej i smutnej szarości jesiennej. Ale narzekać nie ma co, nie pamiętam tak ciepłego listopada.
Będąc w Ustroniu  (jeśli chcecie obejrzeć zdjęcia  ze  Zjazdu Twórczo Zakręconych to zapraszam  TU )  nie mogłam się oprzeć, by nie kupić przepięknej bawełny na stoisku z metrażem. Kusiło wiele ciekawych wzorków, ale wiecie jak to jest, emerytce - hobbistce ciągle brak kasy. Kupiłam kilka kawałków, a wśród nich te ulubione, w groszki i kropeczki. 
Pisałam w poprzednim poście, że zabrakło mi czasu , by wyhaftować gwiazdki mojego pomysłu, więc nadrabiam ten brak. Nie wiew, czy kupicie pomysł gwiazdkowej dekoracji w kropeczki, ale mnie się te zawieszki podobają, że tak nieskromnie napiszę.


Gwiazdki wyszywało się szybko, więc w ciągu jednego popołudnia powstały dwie. Wyszyłam je na lnie koloru ecru. Jakoś tak jeszcze w trakcie wyszywania rodził się pomysł ich oprawy i powstały takie oto zawieszki kołowe.


Sposób wykonania takiej zawieszki nie jest trudny, może przy innej okazji wstawię krótki kursik.

 

Postanowiłam dalej pociągnąć kropeczkową dekorację i tak powstała opaska na świecę i dekoracja na buteleczkę, której mi szkoda wyrzucić.


A, i jeszcze jedno zdjątko całości  z nieco innej perspektywy. Na zdjęciach mniej więcej dobrze został oddany kolor zastosowanego materiału.


Przy okazji tej świątecznej prezentacji wrzucam kolejny mój wzorek na karteczkę lub do innego wykorzystania.



A tu animacja wyszytego wzorku na czarnej kanwie, choć dobrze też wygląda na szarej. Zmieniłam odrobinę wzorek bombki po prawej stronie.



Pewnie długo nic nie napiszę, bo muszę spełnić kilka życzeń, które wymagają czasu i intensywnej pracy.  Pozdrawiam Wszystkich i życzę miłego świętowania!

wtorek, 4 listopada 2014

Kilka kartek i wzorów świątecznych

Witam i przedstawiam kilka kartek, które ostatnio  udało mi się wykonać. Na początek aniołek znaleziony w necie z odrobiną  mojej twórczości, bo dodałam  tu świerkową gałązkę.


Następne  karteczki wykonałam w technice 2D. Bombki zostały wyszyte, wycięte i podklejone kawałkiem grubej taśmy dwustronnie przylepnej i dopiero naklejone na bazę kartki, więc stworzyła się przestrzeń, co daje ciekawy efekt.


Pierwszy z wzorków na kartkach prezentowanych poniżej znacie, bo właściwie co roku wykonuję z nim jakąś karteczkę. Bombki znalazłam w necie, zieloną górę też, ale zmodyfikowałam ją, by pasowała wielkością i kształtem do bombek, więc właściwie powstał nowy wzór, ale nie mogę uznać go za swój, bo przecież  ,,pogrzebałam" trochę przy cudzych wzorach. Druga karteczka , to już mój wzorek , ale go nie opublikuję, ponieważ jest jakiś niewydarzony, pięknie wygląda na rysunku, ale na karteczce byle jak.


Dwie następne karteczki, wykonałam z moim wzorkiem. To gwiazda - symbol znany wszystkim, jednak ja wpisałam w nią zapowiedź przyszłego cierpienia i dodałam cytat z kolędy.


Częstuję wzorkiem, który ostatecznie przybrał taki kształt.


  W ubiegłym roku  powstała taka karteczka 


 ale dopiero w tym roku udało mi się  opracować wzór graficznie.

 

Podsyłam także wzorek , ( w trzech wersjach kolorystycznych) do dekoracji kolistej zawieszki na choinkę. Przy odrobinie fantazji można ją uatrakcyjnić koralikami. Niestety, nie znalazłam jeszcze czasu, by samej wyszyć ten wzór.


 

To tyle na dziś. Zdrówka wszystkim życzę, bo w naszym domu zagościł jakiś wirus grypowy, na razie choruje córka, ale pewnie kwestią czasu jest złapanie go przez resztę rodziny. Oby nie! Pozdrawiam serdecznie odwiedzających mój blog!

niedziela, 26 października 2014

Miły upominek

Jeszcze przed wyjazdem do Ustronia otrzymałam miłą niespodziankę, tym bardziej miłą, bo nieoczekiwaną. Prezencik przybył od EDYTKI, która postanowiła się ze mną podzielić przydasiami scrapkowymi - a przydadzą się bardzo, bo  karteczki świąteczne będą nimi udekorowane! W paczuszce znalazła się także piękna książeczka dla Przemusia, który przesyła buziaki dla cioci Edytki i bardzo interesująca i pięknie wykonana karteczka z miłymi  pozdrowieniami.

Karteczka bardzo mi się podoba, więc wstawiam dodatkowe zdjęcie.


Kochana Edytko dziękujemy i pozdrawiamy!!!
W między czasie  powstała karteczka  na okoliczność zaślubin ze wzorkiem znalezionym w necie. To druga kartka wykonana tym wzorem, ale teraz dodałam  nieco nitek od siebie i inaczej oprawiłam.


Wracając jeszcze do V Zjazdu Twórczo Zakręconych - nie pokazywałam relacji fotograficznej, bo zapomniałam aparatu fotograficznego, ale zachęcam , byście odwiedzili blog TERENIznajdziecie tam świetną i dokładną (nie jedną) relację z tego  pięknego wydarzenia.
 Pozdrawiam i udanej niedzieli życzę!

poniedziałek, 20 października 2014

Byłam , przeżyłam i nawet ...

V Zjazd Twórczo Zakręconych za nami. Byłam tam pierwszy raz, i liczba Zakręconych uczestników oraz koleżanek prowadzących kursy  zrobiła na mnie spore wrażenie.  Atmosfera bardzo pracowita i przyjacielska, można było podziwiać wspaniałe prace wystawiających się,  ale także co nieco zakupić w stoiskach tematycznych.  Nie wątpię , że organizatorzy mieli pełne ręce roboty a, i pewnie sporo stresu, by wszystko wypaliło.
Tak jak w tytule -  byłam przeżyłam i nawet się nauczyłam. To ostatnie słowo jest na wyrost, ale spróbowałam nauki frywolity na igle, i choć jeszcze mgliste, to jednak  pojawiło się światełko w tunelu rozjaśniające mi frywolitkowe sploty. A to moje kursowe wypocinki łącznie z próbą dekorowania koralikami.


Jako instruktorka poprowadziłam kursik podstaw haftu przestrzennego w wybranym przeze mnie zakresie , bo przecież sposobów jego wyrażania jest niezliczona ilość a wszystko zależy od inwencji i zdolności tworzącego. Jednak należy opanować  nieodzowne ściegi, by móc zacząć zabawę z tym haftem. Tak więc,  zaserwowałam dziewczynom ścieg sznureczkowy, łańcuszkowy, dziergany, okręcany, supełkowy. By ściegi te pozostawiły po sobie przyjemny ślad, spróbowałyśmy najpierw wykonać  kwiatuszki, które ja nazywam pomponowymi.


Oczywiście listki także powstały. Część kwiatków i listków montowałyśmy na drucikach, a  co bardziej zawziętym w pracy udało się  skomponować bukiecik podobny to mojego przykładu.


Czy spełniłam oczekiwania uczestniczek tego kursu? - to już tylko  One mogą ocenić . 


Już jakiś czas temu zauważyłam,  że na Waszych blogach zaczynają królować Święta Bożego Narodzenia. Niczego jeszcze nie wyhaftowałam w tym roku w podanym temacie, ale udało mi się skonstruować wzorek,  może ktoś skorzysta.  Nie jest malutki, ale na małą poduchę,  lub większą zawieszkę w sam raz. Wyżej wstawiłam delikatny ornamencik.

                                                                 OPIS
                                                         MULINA  DMC
                                                           
CZAPA                                                GAŁĄZKA ŚWIERKOWA
3865 Winter White,                                3346 Hunter green
816 Garnet - także napis                        3347 Yellow -  green-med -igiełki
321 Xmas red                                       ŚWIATEŁKA NA GAŁĄZCE
3072 Beaver grey -  vy lt                       742 Tangerine -  lt
GWIAZDA                                           963 Dusty rose -  ultra v lt
3756 Baby blue -  ultra v lt                     OCZY
825 Blue -  dk  -  obwódka gwiazdy        813 Blue -  lt
POLICZKI I USTA                                844 Beaver grey -  ultra dk
963 Dusty rose -  ultra v lt
Teraz porozglądam się spokojnie po zaprzyjaźnionych blogach i może jeszcze poćwiczę frywolitkę, trzeba kuć żelazo, póki gorące. Pozdrawiam Wszystkich ciepło,tym bardziej, że szaruga za oknem i ciepełko się przyda.