Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Aplikacje. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Aplikacje. Pokaż wszystkie posty

sobota, 28 września 2013

Moja maluteńka jesień

Jesień zaczęła się u mnie wrzosami. Ten tani, ale bardzo urokliwy zakup udekorował nasze okna na zewnątrz domu. Za czułą opiekę odpłacają się pięknym wyglądem i cieszą oko, szczególnie w te szarobure deszczowe dni.


Chciałam przywitać jesień na blogu sporym projektem, ale nie zdążyłam, jednak w międzyczasie powstał maleńki samplerek, który oprawiłam w formie lipowego listka zawieszki. Pomysłów  na jego oprawienie było więcej, ostatecznie wybrałam ten. Dołączam też wzór dla zainteresowanych. Wzorek usadowił się na polskim, nie całkiem białym lnie o gęstości ok. 28


 

Postanowiłam nieco odpocząć od krzyżyków i wykonać coś dla wprawy i poznania nowego. Przedstawiam więc małe jesienne ćwiczonko, wykonałam je głównie z ciekawości dla podpatrzonej techniki wykonania przestrzennych  kwiatków, a potem dołożyłam listki. Ćwiczenie wykonane na szarym polskim lnie, kiepsko nadającym się do wyszywania krzyżykowego. Oj, chyba się nie przyłożyłam do tych listków, ale za to wiem jak się robi to kwiecie.


Po raz pierwszy pokazuję coś, co nie zeszło jeszcze z mojego tamborka, to bardzo energetyczna w wyrazie jesienna składanka. Praca wykonana także na gęstym szarym lnie ściegiem łańcuszkowym, dzierganym- aplikacja z liści i atłaskowym- owoce dzikiej róży.


I ostatnia praca, to mała 20cm serwetka richelieu, nie wiem, czy jesienna, ale zamierzam jeszcze dwukrotnie ją powielić, bo taka jest moja potrzeba.


Moje jesienne obrazy kończy ostatni  słonecznik w moim obejściu. Samosiejka - wyrósł późno na podwórku u stóp nieczynnej już studni, zostawię go dla ptaków, bo coraz częściej zaczynają kręcić się w pobliżu karmników. Czyżby wczesna i  ostra zima miała się rozgościć?


Powoli już myślę o pracach gwiazdkowych, wyszywanie kartek zabiera sporo czasu, zaprojektowałam kilka własnych wzorków, może zyskają Wasze uznanie, ale na razie wbrew jesieni rozpanoszyły  się u mnie fiołki, zobaczymy, co z tego wyniknie. Pozdrawiam WSZYSTKICH odwiedzających mój skromny blog, witam zaś nowo zalogowane koleżanki i przepraszam, że nie do wszystkich Was potrafię dotrzeć, ale czasem brak adresu Waszej strony. Sobota u mnie słoneczna, więc życzę tego słonka na najbliższe dni!

środa, 1 lutego 2012

Aplikacja

Wpadłam na pomysł, który mnie samą zaciekawił. Zaczynając jego realizację nie miałam pojęcia jak się on zakończy. Myślę jednak, że końcowy efekt wypadł całkiem dobrze!


To co zrobiłam nazwać można chyba  aplikacją. ( na łatwiznę)
Z dość solidnego materiału, o sporych wzorach kwiatowych, wycięłam potrzebne mi elementy: 2 kwiatki, nieco barokową gałązkę i 4 listki. Następnie za pomocą fastrygi złożyłam to w obrazową całość na gęstym lnie koloru ecru. Wszystko  dokładnie obszyłam ściegiem dzierganym. Zanim jednak zamknęłam obszywanie, w każdy element wepchnęłam ciutek wypełniacza do poduszek. W ten sposób uzyskałam aplikację wypukłą.


 Cały wzór ,,podrasowałam " haftem na powierzchni wypukłości.


Przestrzeń wokół aplikacji wzbogaciłam fantazyjnymi gałązkami wykonanymi ściegiem łańcuszkowym, perłowym kordonkiem do szydełkowania. Jak widzicie aplikacja znalazła zastosowanie jako dekoracja pudełeczka po czekoladkach, które teraz stało się atrakcyjnym pojemnikiem. Bok pokrywy pudełka okleiłam koronką, którą w ubiegłym roku przysłała mi Jagoda- Jadzia


Spodnia część pudełka, dla wzmocnienia, cała oklejona jest kolorystycznie dobranym materiałem, co widać na pierwszym zdjęciu! I jak Wam się podoba ten eksperyment hafciarski ?
Problemy z listą aktualizacyjną nadal trwają, teraz jeszcze mam problem z wejściem na niektóre Wasze strony - cierpliwie czekam na poprawę sytuacji - jak radziłyście i bardzo dziękuję za rady  i pozdrowienia! Chciałam także bardzo, bardzo podziękować  Haftyśce  za przyznane mi wyróżnienie! Już zamieściłam je w zakładkach, po lewej stronie. Tobie Haftyśko życzę wciąż kwitnącej weny!
Muszę jeszcze odpowiedzieć na zadawane mi pytania dotyczące użycia koralików w moich pracach. Wszelkie obwódki , ramki i paski koralikowe robię  z taśmy, którą kupuję w moich pasmanteriach, łatwo i równiutko się ją przyszywa, a to daje lepszy efekt i zaoszczędzenie czasu.
Trzymajcie się cieplutko!